|
Świadectwo o misjach w Kasparusie |
|
|
|
|
Świadectwo o misjach w Kasparusie
Te misje, na które poświęciliśmy Święta z rodziną. Były bardzo ciekawym przeżyciem. Myślę, że każdy z nas dzięki wyjazdowi na misje inaczej niż zwykle przeżył Święta Wielkanocne, oraz bardziej się przyłożył do zrozumienia: męki, śmierci i zmartwychwstania Pana Jezusa.
Parafia, w której odbywały się misje, jest miejscem gdzie większość ludzi nie praktykuje wiary, lub robi to tylko dla tradycji i na pokaz. Jednak odwiedzając domy nie odniosłem takiego wrażenia. Co prawda spotkaliśmy świadków Jehowy, którzy nas nie przyjęli, ale poza tym chyba tylko puste domy nie były odwiedzone przez nas. W każdym domu modliliśmy się z mieszkańcami. Po czym rozmawialiśmy z nimi o nich, o ich życiu i rodzinach. Kilka razy spotkaliśmy ludzi w podeszłym wieku, które przeżyły II Wojnę Światową. Tacy ludzie najbardziej potrzebują zrozumienia i wysłuchania, nawet nie chodziło o jakąś pomoc, bo te osoby sobie jakoś radzą. Oni tylko potrzebowali, aby ich wysłuchać.
|