|
Centralnym punktem grudniowej pielgrzymki krakowskiego Klubu "Horyzont" do Rzymu był udział w święceniach kapłańskich 59 Legionistów Chrystusa w dniu święta Matki Bożej z Gwadelupy (12 grudnia).
Czas pielgrzymowania wypełniony był zwiedzaniem Watykanu i Rzymu oraz spotkaniami z osobami dającymi świadectwo apostolskiego zaangażowania w sprawy Kościoła.
Każdemu spotkaniu towarzyszyła niepowtarzalna atmosfera duchowego przeżycia - modlitwy.
Spotkaniem, które wywarło na mnie największe wrażenie było świadectwo osobistego fotografa Ojca Świętego Jana Pawła II - Arturo Mari.
Niski i niepozorny, zawsze w czarnym garniturze z aparatami fotograficznymi na szyi, zawsze w otoczeniu papieża - tak go zapamiętałem z wcześniejszych spotkań z papieżem Janem Pawłem II. Teraz mogłem poznać go osobiście.
Do auli wszedł zdecydowanym krokiem, lekko przygarbiony - Arturo Mari - świadek świętości Jana Pawła II. Jego rozpromieniona twarz i szeroko uśmiechnięte duże oczy emanowały dobrem i życzliwością.
Arturo Mari w swym świadectwie dzielił się przeżyciami, które towarzyszyły mu podczas służby papieżowi. Wracał myślami do faktów, które świadczą o zaangażowaniu Karola Wojtyły jako biskupa krakowskiego, a następnie papieża w budowaniu wspólnoty Kościoła. Pełne żarliwości i pasji świadectwo o heroicznych czynach Ojca Świętego, jego odwadze w niesieniu i głoszeniu Chrystusa całemu światu, Jego całkowite zawierzenie Matce Najświętszej w każdym momencie życia, uzmysławia wielkość, a przede wszystkim świętość papieża Polaka - Jana Pawła II. To świadectwo świętości, które poprzez codzienne apostolstwo umacnia naszą wiarę, podnosi na duchu i kieruje serce do Boga.
Po raz kolejny zdałem sobie sprawę, że dostąpiłem niezmierzonej łaski i ogromnego zaszczytu spotkania z Janem Pawłem II.
Niezapomniane chwile przebywania w otoczeniu Ojca Świętego noszę w swoim sercu do dziś i są one ciągle żywe. Przeżycia, których doświadczyłem w chwilach osobistego spotkania zacząłem przezywać na nowo. Czułem że Ojciec Święty Jan Paweł II jest miedzy nami.
Świadectwo Arturo Mari dało mi kolejną sposobność by dziękować Bogu, za Ojca Świętego Jana Pawła II. Zachęciło mnie do podejmowania na nowo zobowiązań dawania, w codziennym życiu, świadectwa nieskończonej Miłości Boga, mając za wzór Jana Pawła II.
Napisał: Marian Bursztyn |